IMILDARA*PL
Hodowla Kotow Syberyjskich i Neva Masquerade
Tęczowy most/ Rainbow Bridge
Tęczowy most/ Rainbow Bridge

O5.04.2011r po krótkiej ale zabójczej chorobie odeszła za Tęczowy Most moja ukochana kotka syberyjska Domisol.

                                                

Domisol przyjechała do nas z Ukrainy z hodowli Zaimka. Była spełnieniem moich marzeń o kotce syberyjskiej, przeciwieństwem Lilu -  bardzo żywiołowa, zawsze miała coś do "załatwienia"  , była wyjątkowo "gadatliwa" i ciągle musiała być w centrum zainteresowania.

Była też spełnieniem moich marzeń o kocim przyjacielu - oddana tylko mi, kochająca do granic możliwości, zawsze przy mnie... Nie potrafię się pogodzić z jej śmiercią.

Olga, u której urodziła się Domisol napisała mi, że na Ukrainie ludzie wierzą, że jeśli nasz czworonożny przyjaciel odchodzi szybko i niespodziewanie - oznacza to, że jakieś nieszczęście miało spotkać jego właściciela i zwierzak poświęcając swoje życie uchronił "swojego człowieka" przed tym nieszczęściem.

Być może Domisolka ocaliła mnie? Kto to wie....Dobrze jest mieć nadzieję, że jej odejście miało jakiś sens. Tak jest odrobinę łatwiej się z tym wszystkim pogodzić.. .

 

Teraz już biegaj szczęśliwie za Tęczowym Mostem moja rozwrzeszczana wariatko - jeszcze kiedyś zamruczysz na moich kolanach.....